4 thoughts on “Malta – Sea Food”

  1. Cool photo! I’ve had octopus (a little) at a Chinese buffet once or twice and it’s decent, but I kind of feel guilty about it, as octopi are so intelligent. But at least it’s not often: twice in my life so far.

  2. Spędziłam tej wiosny 5 dni w Valettcie i nie widziałam ani jednego stoiska czy sklepu ze świeżymi rybami i owocami morza! Miałam nawet raz ochotę sama coś przygotować, ale nawet w porcie nie znalazłam świeżych ryb. Za to mrożone krewetki można było kupić…u rzeźnika 😉
    Czy mówimy o tej samej Malcie 😉

    1. oj! A to szkoda! Akurat w stolicy spędziłam bardzo mało czasu, ale np. w Marsaxlokk na targu widziałam take połowy, że tylko apetyt rozbudzić można… I miałam trudność w wyborze zdjęcia, az tyle ciekawych okazów.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *