Madeira – Levada

Levada in Paul da Serra, Madeira
Levada in Paul da Serra, Madeira

Paul da Serra is also a starting point of many paths and levada walks. “Levada” is an important word in Madeira and its huge attraction! While being in Madeira, it’s a must to do at least one of levada walks! 🙂

A levada is an irrigation channel in Madeira, that distributes water from the wet regions to the drier ones. First levadas were build in the 16th century, and today are about 2200 km of levadas.

__________________________________________________________

Poprzez dzisiejsze zdjęcie, w końcu pokazuję Wam jedną z większych atrakcji turystycznych Madery, którą są lewady.

Lewada to kanał irygacyjny na Maderze, który służy do transportowania wody deszczowej z obszarów wilgotnych do suchych. Pierwsze lewady zostały zbudowane w XVI wieku, a obecnie całkowita ich długość wynosi około 2200 km.

Będąc na Maderze koniecznie wybierzcie się na spacer wzdłuż lewady. Płaskowyż Paul da Serra jest jedną z możliwych opcji, gdyż jest kojarzony jako początek kilku tras wzdłuż lewad.

44 thoughts on “Madeira – Levada”

  1. There must be some stunning views from up there! It’s a unique idea, to be following the route of the irrigation channels. 😀

    1. Levadas are not only in Madeira, but for me it’s something really special for this island, and we had lots of fun walking these paths. 🙂

  2. It seems to be very peaceful and beautiful! The best combination for a nice hiking! Were there many tourists around?

    1. We went there in December, so maybe because of that, there were almost no tourists and all nature beauty was just for us 🙂

  3. Szkoda, że nasi górale nie wpadli na taki pomysł pozyskiwania wody. Wybrałbym się chętnie w takie miejsce, gdyby było trochę … niżej:)

    1. 🙂
      lewady znajdują się w wielu miejscach na Maderze i myślę, że każdy znajdzie taką dla siebie 😉
      Pozdrawiam!

    1. a to dziwne, bo to jedna z głównych atrakcji na Maderze.
      I zgadza się, piękne widoki i fajne przeżycie 🙂

  4. Byłam na Maderze w 2012 . Sama, bez rodziny. Wolna 🙂 Chodziłam, gdzie chciałam. Przeszłam 3 lewady i jestem nimi zachwycona. Tym ogromem prac, warunkami, w jakich trzeba je było wykonać, ale i ich urokliwością. Za jakiś czas pewnie własne zdjęcia też umieszczę na moim blogu 😉

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *