Turkey – Pamukkale

Pamukkale, Turkey
Pamukkale, Turkey

Pamukkale is a UNESCO World Heritage Site and one of the most famous places in Turkey. I had a great time there, especially that I was there in December, so I could enjoy it without tourists crowds! 🙂
Within the next few days I’ll tell you more about the site, but today I want to focus on practical aspects.

Pamukkale is relatively centrally located in Turkey. So very often tourists stay in bigger (coastal) cities (e.g. Izmir) or resorts (Antalya, Alanya) and take a day trip to Pamukkale. I want to encourage you to not do it! 🙂 In a trip like that, you spend lots of hours in a bus, and then only a while in Pamukkale. Often, many groups arrive at the same time, so it’s very crowded and not nice any more.
It’s much better to rent a car (driving is very convenient in Turkey) or go by public buses and stay overnight in Pamukkale. There are many nice hotels, e.g., I can recommend to you Ayapam Hotel, that is located just a few minutes from the famous terraces. The owners are a delight and very helpful. We spend a wonderful evening with them and got interesting insides of Pamukkale.
And when you spent a night in Pamukkale, you can also enjoy sunset and sunrise! It’s always a great experience. 🙂

__________________________________________________________

Pamukkale znajduje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO i jest to jedno z popularniejszych miejsc w Turcji, i muszę przyznać, że wcale mnie to nie dziwi! Odwiedziliśmy Pamukkale w grudniu i była to świetna decyzja, ponieważ mogliśmy wszystko obejrzeć bez tłumu turystów dookoła, więc bardzo polecam Turcję poza sezonem!

Pamukkale znajduje się mniej więcej pośrodku najsłynniejszych atrakcji w Turcji. Stąd bardzo często ludzie przyjeżdżający do Pamukkale, korzystają z jednodniowych wycieczek (np. z Antalya lub Alanya) i spędzają tylko “chwilkę” na miejscu. Chciałabym Was zniechęcić do tego! 🙂 Podczas takiej jednodniowej wycieczki, większość czasu spędza się w autobusie, jest mało czasu na zwiedzanie, a do tego wiele grup przyjeżdża w tym samym czasie, więc są tłumy dookoła…
Zdecydowanie lepiej wynająć samochód (drogi są często w świetnym stanie) lub skorzystać z lokalnego autobusu i spędzić noc w Pamukkale. Wybór hoteli jest ogromny, polecam m.in. Ayapam Hotel usytuowany bardzo blisko słynnych tarasów. A dzięki temu, jest możliwość na podziwianie wschodu i zachodu słońca oraz można zwiedzić Pamukkale w najwygodniejszym dla siebie momencie. 🙂

Turkey – Tea

Tea, Turkey
Tea, Turkey

Tea is the most popular hot drink in Turkey. In Turkey, drinking coffee also has a long history, but tea is more common and often you’ll see people in shops, parks etc. drinking tea.
So-called Turkish tea is basically a strong black tea (without milk, may be with sugar) that is served in little tulip-shaped glasses (like in today’s photo).

I love drinking tea, however mostly green tea. But at the Grand Bazaar in Istanbul I tried apple tea, and that was really delicious. So now, when I think about Turkey and tea, I have in my mind that delicious taste of apple tea! I have to say, I bought some apple tea in Turkey and took it back home, but it didn’t taste the same…

__________________________________________________________

Herbata jest najpopularniejszym gorącym napojem w Turcji. Choć tradycja picia kawy w Turcji jest długa, i każdy chyba słyszał o kawie po turecku, to jednak herbata jest na pierwszym miejscu, i często w sklepach czy na ulicy można zobaczyć smakoszy tego trunku. 🙂
Typowa herbata w Turcji, to mocna czarna herbata, bez mleka, ale może być słodzona, i obowiązkowa musi być podana w malutkiej szklaneczce jak widoczna na dzisiejszym zdjęciu.

Osobiście, uwielbiam herbatę, ale przede wszystkim zieloną. Mam też swoje herbaciane wspomnienia z Wielkiego Bazaru w Stambule. Rozsmakowałam się tam w herbacie jabłkowej i nawet kupiłam paczkę i przywiozłam do domu. Jednak ta przyrządzona w domu nie smakowała już tak wyśmienicie… Mimo wszystko, ta jabłkowa herbata z Wielkiego Bazaru, jest moim pierwszym skojarzeniem, gdy słyszę słowa “Turcja” i “herbata”. 🙂

Turkey – Grand Bazaar

Grand Bazaar, Istanbul, Turkey
Grand Bazaar, Istanbul, Turkey

The Grand Bazaar in Istanbul is one of the largest and oldest covered markets in the world, with over three thousands shops. It’s a perfect place where you can search for unique souvenirs, species, or anything else. 🙂
Everyday, there many people visiting the Grand Bazaar, but it’s so huge, so everyone can find his own space. Even you don’t want to buy anything, it’s still a unique experience to visit it, dive into the busyness and take pictures. 🙂

__________________________________________________________

Wielki Bazar w Stambule jest jednym największych i najstarszych kryrych bazarów na świecie. Pośród ponad 3000 stoisk można wyszukać ciekawe pamiątki, wyjątkowe przyprawy i właściwie wszystko co można sobie zażyczyć. 😉
Codziennie, tłumy odwiedzają Wielki Bazar, jednak myślę, że każdy znajdzie “spokojniejszy kąt” dla siebie. A jeżeli nie planujecie nic kupować to i tak warto się tam wybrać, ponieważ bazar sam w sobie jest ciekawym miejscem!

Turkey – Istanbul

Inside Blue Mosque, Istanbul, Turkey
Inside Blue Mosque, Istanbul, Turkey

Many people start their Turkish adventure in Istanbul. And no wonder why, it’s a beautiful city with many attractions for tourists. It has also a great history and used to be known as Constantinople or Byzantium. And it’s also one of these cities that easily could be mistaken as a capital. The capital of Turkey is, of course, Ankara. Have you been to Ankara and Istanbul? So which one of these two do you think is more beautiful? 😉

What are the main attractions in Istanbul? Well, there are many. Even its location is very interesting, partly in Europe, partly in Asia, by the Sea of Marmara and the Black Sea, so you can also enjoy the Bosphorus. In Istanbul, you’ll find buildings from different periods. However, if you don’t have too much time, visit the Hagia Sophia, the Sultan Ahmet Mosque (known as the Blue Mosque, in today’s photo), Yedikule Fortress, and take a walk to simply enjoy the Old City.
If you’re not in a hurry, I’m sure you can easily fill a week in Istanbul with its many, many attractions.

__________________________________________________________

Wiele osób, właśnie w Stambule rozpoczyna swoją “turecką przygodę”. I nie ma się co dziwić, ponieważ jest to piękne miasto oferujące mnóstwo atrakcji turystom. To także jedno z tych miast, które łatwo może być wzięte za stolicę. Oczywiście stolicą Turcji jest Ankara. Czy byliście w obu tych miastach? Które bardziej Wam się spodobało?

Stambuł to miasto o wielu twarzach a bogatą historią, w którym spokojnie można spędzić tydzień, a każdego dnia zwiedzać inne zakątki i zdecydowanie się nie nudzić. Samo położenie Stambułu jest ciekawe, ponieważ częściowo znajduje się w Europie, a częściowo w Azji. Stambuł leży po obu stronach cieśniny Bosfor, nad Morzem Marmara i Morzem Czarnym.
Jeżeli macie tylko „chwilkę” w Stambule to przede wszystkim wybierzcie się do Hagia Sofia, Meczet Sułtana Ahmeda (zwanego Błękitnym Meczetem, którego wnętrze przedstawia dzisiejsze zdjęcie), Twierdzy Siedmiu Wież (Yedikule) oraz pospacerujcie po Starym Mieście.

Turkey – Total Solar Eclipse

Total Solar Eclipse 2006, Turkey
Total Solar Eclipse 2006, Turkey

As I told you yesterday, my first trip to Turkey was very special and connected with my profession. I’m aware, it has almost nothing in common with traveling in Turkey, but I’m an astrophysicist, so I had to show you this picture. 😀

First, I went to Turkey in March 2006, hoping to observe a total solar eclipse by myself. And we’re very lucky, the weather was perfect and everything went fine. My camera wasn’t so good that time, but I managed to take some pictures. If you ever have a chance to witness a total solar eclipse, I can really recommend it! It’s a very unique experience, for everyone, not only for scientists! 🙂
I really enjoyed it, not only the spectacular sun, but also nature that behaved in a special way. We’re outside Konya, completely alone, and could really observe how birds and other tiny animals behaved differently, and how silent everything became when the sun was completely covered. Simply amazing!

__________________________________________________________

Tak jak wczoraj wspomniałam, moja pierwsza wizyta w Turcji była związana z moim zawodem i pasją. Wiem, że to prawie nie ma nic wspólnego z podróżowaniem po Turcji, jednak z racji że jestem astrofizykiem, musiałam Wam pokazać to zdjęcie. 🙂

To był marzec 2006 roku, gdy po raz pierwszy wybrałam się do Turcji, wtedy z marzeniem o zaobserwowaniu całkowitego zaćmienia słońca. I udało się, pogoda była idealna! 🙂 Mój ówczesny aparat fotograficzny nie był najlepszej klasy, ale udało mi się sfotografować różne fazy zaćmienia. 🙂 Jeżeli kiedyś będziecie mieli okazję doświadczyć całkowitego zaćmienia słońca, to bardzo, bardzo polecam! 🙂 To niesamowite przeżycie, nie tylko dla naukowców! 🙂
Na zaćmienie, znaleźliśmy odludne miejsce, niedaleko Konya i dzięki temu zachwycaliśmy się nie tylko słońcem, ale i przyrodą, która dosłownie ucichła i zamarła na czas całkowitej fazy zaćmienia. Jedyne w swoim rodzaju doświadczenie!

Turkey – Introduction

Nazar (amulet), Turkey
Nazar (amulet), Turkey

In March, I want to show you the beauty of Turkey. Have you been to Turkey? Since many years, I think Turkey has been a popular touristic destination. I’ll show you some of the places I’ve visited during my two visits. First time, I went to Turkey by car from Poland, it was a very special trip, and tomorrow, you’ll see why. 🙂
Second time for visiting Turkey’s excavated ancient sites, and they’re very impressive!

And just a word about today’s picture, do you know what’s in it? This blue eye is a nazar, an amulet believed to protect against the evil eye. I think, it’s the most popular souvenir from Turkey, however you can find it in many other countries!

__________________________________________________________

W marcu, chcę Wam pokazać piękno Turcji. Byliście w Turcji? Wydaje mi się, że od wielu lat Turcja jest bardzo popularnym kierunkiem na letni wypoczynek. Zaprezentuję Wam kilka z moich ulubionych lub ważniejszych miejsc, które warto odwiedzić. Dotychczas, byłam w Turcji dwa razy. Pierwsza wizyta była związana z moim zawodem, jutro opowiem Wam więcej. 🙂
Drugi raz, zaplanowałam zwiedzanie starożytnych ruin w Turcji, są niesamowite!

I jeszcze kilka słów na temat dzisiejszego zdjęcia. Wiecie co przedstawia? To tzw. nazar, czyli amulet mający chronić przed “złym okiem”. Wydaje mi się, że jest to najczęściej kupowana pamiątka z Turcji, chociaż to niebieskie oko jest popularne również w wielu innych krajach!

Norway – Final impression

Northern lights, Snow Hotel, Kirkenes, Norway
Northern lights, Snow Hotel, Kirkenes, Norway

And today, I finish my winter Norwegian experience. For the last picture I chose another kind of northern lights. This time, you see “dancing” northern lights. They’re not so strong here, but I guess, you can feel the movement. 🙂

And my traditional question, how did you like February on my blog? I know, I focused basically on two places, Oslo and Kirkenes in winter. I had a great experience there, so I wanted to share it with you and show the beauty of snowy winter, hopefully I managed. 🙂

p.s. Stay tuned! Tomorrow, we’re starting a new series, I can promise there is going to be lots of Sun. 🙂

__________________________________________________________

I dzisiaj, już ostatnie zdjęcie, kończące zimową serię o Norwegii. Na tę okazję wybrałam jeszcze jeden obraz zorzy polarnej, tym razem “tańczącą”. Zorza tutaj nie jest zbyt intensywna, ale myślę, że można “poczuć” jej ruch. 😉

I jak zwykle zapytam, jak Wam się podobał luty na moim blogu? Wiem, że skupiłam się praktycznie na dwóch miejscach, zimowych Oslo i Kirkenes. Jednak chciałam podzielić się moimi cudownymi chwilami i pokazać Wam piękną zimę. Mam nadzieję, że mi się udało. 🙂

p.s. Jutro zaczynamy nową serię, i mogę już obiecać, że będzie dużo Słońca. 🙂

Norway – Eating crabs

Eating crabs, Snow Hotel, Kirkenes, Norway
Eating crabs, Snow Hotel, Kirkenes, Norway

Eating king crabs is also part of the “fishing king crabs” experience in the Snow Hotel in Kirkenes.
After fishing, it’s time to observe how king crabs are prepared (i.e., cutting off the legs from the body) and cooked. The recipe is quite simple, some 20 minutes in salty water and the crabs are ready to be eaten, preferably with the right ambience like in a cosy farmhouse by a lake. 🙂

In the picture, you see a crab’s leg. At first, eating them sounds a bit complicated, but you can master it very fast. 🙂 Its meat has a kind of sweet taste and it’s very soft and delicious! I wouldn’t mind to have a meal like that everyday! 😀
If you ever have the chance, try it! Of course, I can recommend fresh crabs from Norwegian fjords. 😉

__________________________________________________________

Jedzenie krabów królewskich to nierozłączna część “łowienia krabów” – wycieczki w Snow Hotel, Kirkenes. Gdy kraby są już wyłowione, można podpatrzeć jak się je przyrządza. Przepis jest bardzo prosty, wystarczy je pogotować w osolonej wodzie około 20 minut. A następnie w uroczym, cieplutkim domku nad jeziorem, można je skonsumować. 🙂

Na zdjęciu widać jedną z nóg kraba. Początkowo jedzenie krabów królewskich wydaje się być pewnym wyzwaniem, jednak szybko tę sztukę można opanować. I w końcu odpowiedź jak smakuje mięso kraba królewskiego – jest rewelacyjne! Jest to pyszne, delikatne mięso o słodkim posmaku, i szczerze mówiąc, nie miałabym nic przeciwko aby jeść taki posiłek codziennie! 😀
Jeżeli będziecie mieli okazję, to bardzo polecam spróbować! Oczywiście, najlepsze kraby to te świeżo złowione z norweskich fiordów. 😉

Norway – King crabs

King crab, Snow Hotel, Kirkenes, Norway
King crab, Snow Hotel, Kirkenes, Norway

Fishing Arctic King Crabs on the frozen fjords of Kirkenes is another unique experience from the Snow Hotel. I have to say, at the beginning, I didn’t expect too much out of this. However, it happened we had a really great time! So if you are planning to go there but still unsure about doing “king crabs fishing”, trust me, it’s really worthy!

Fishing them is relatively easy, just be careful while holding king crabs, they are huge!

These crabs go by many names. There is “king crab” because of its blue blood. Some may have heard them by the name “Stalin crab”.
The later one, I guess, it’s a local name given by the Norwegians… simply because these crabs were introduced by the Russians and made with time their ways deep into the Norwegian coastal waters
King crabs are very big, live long and they are aggressive. They eat basically everything on their way. In times and places of food shortage they even eat each others! It has been documented that king crabs destroy ecosystems. In the waters nearby Kirkenes, king crabs have exterminated other species of crabs. However Norwegians try to confine king crabs to particular areas, but with limited success. And, unfortunately, money is always an issue… King crab’s meat is very precious, and there is never an easy solution when economy is in conflict with ecology…

As I mentioned above, king crab’s meat is expensive and you can find it in top restaurants; tomorrow I’ll tell you is whether it’s overrated or not. 🙂

__________________________________________________________

Łowienie krabów królewskich na zamarzniętym fiordzie to kolejna, wyjątkowa atrakcja w Snow Hotel. Choć muszę przyznać, że początkowo nie wydawało mi się to zbyt interesujące, bardzo miło się zaskoczyłam. I teraz wiem, że gdybyśmy to odpuścili to wiele byśmy stracili!

Samo łowienie krabów nie jest zbyt trudne. Bardziej wymagające jest utrzymanie takie wielkiego stwora. 😉

Te kraby mają dwie nazwy, przynajmniej w Norwegii… Pierwsza, oficjalna, to krab królewski i związana jest z niebieską krwią tego gatunku.
Lokalna nazwa, to “krab Stalina”, a wzięła się stąd, że te kraby przypłynęły do Norwegii z Rosji. Jest to dość agresywny gatunek, który żywi się wszystkim (zjadają nawet siebie nawzajem), stąd niszczy ekosystem. Dodatkowo są to bardzo duże kraby, które długo żyją. W okolicach Kirkenes, kraby królewskie zniszczyły lokalny gatunek kraba. Norwegowie starają się utrzymać ich terytorium pod kontrolą, jednak nie zawsze jest to proste, szczególnie gdy w grę wchodzą pieniądze… Mięso krabów królewskich należy do rarytasów, stąd jest bardzo drogie, więc niestety można na nim sporo zarobić… W takich sytuacjach ekologia rzadko wygrywa z ekonomią…

Mięso krabów królewskich można znaleźć w najlepszych restauracjach; jutro opiszę czy jest przereklamowane. 😉

Norway – Reindeer

Reindeer, Snow Hotel, Kirkenes, Norway
Reindeer, Snow Hotel, Kirkenes, Norway

Reindeer is another animal that lives at the Snow Hotel. I’m not sure, what was more difficult, to take pictures of huskies or reindeer, they’re moving all the time… The easiest is to “catch” them while eating or “visiting the toilet”. 😉

At the Snow Hotel you’ll find 5 reindeer, mostly they’re brown (like the one in the photo), but one is completely white.

There are more than 100,000 reindeer in northern Norway and only Sami people (Sámi, Saami, Lapps) can own reindeer. They put some marks on the reindeer’s ears and by those the Sami farmers can recognize them.

And one more thing, in the Snow Hotel, you can also try reindeer meat. I guess, it’s part of the experience, however, I don’t eat meat…

__________________________________________________________

Renifery to kolejne zwierzaki, które spotkacie w Snow Hotel. Renifery, podobnie jak husky, zmieniają pozycję zbyt często, stąd trudno je sfotografować… Najlepiej wykorzystać okazję gdy są zajęte jedzeniem albo “korzystają z toalety”. 😉

W Snow Hotel mieszka 5 reniferów, większość jest brązowa jak ten ze zdjęcia, ale jeden jest zupełnie biały.

W północnej Norwegii żyje ponad 100,000 reniferów. Część z nich należy to Lapończyków. O Lapończykach, czyli potomkach pierwotnych mieszkańców Skandynawii, mówi się czasem jako Saamowie, Łoparowie, Loparowie, Saami lub Sami, i tylko oni mogą posiadać renifery.

I jeszcze jedna informacja, w Snow Hotel można spróbować mięsa reniferów. Jednak, nie podzielę się moimi wrażeniami na ten temat, gdyż nie jadam mięsa…